Feeds:
Posty
Komentarze

Posts Tagged ‘ogólnopolski’

Polacy zarazili się wirusem lacrosse. Lekarze z przerażeniem odnotowują, że osoba zarażona nie ma szans na wyleczenie. Niezależnie od zmęczenia i bólu będzie odczuwała niesłabnącą potrzebę grania i trenowania. Główne ośrodki rozprzestrzeniania się wirusa znajdują się we Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie i Krakowie.

Największą satysfakcję graczom chorym na lacrosse daje możliwość sprawdzenia swoich umiejętności z zawodnikami z innych zespołów. Dlatego drużyna Grom Warszawa Lacrosse wraz z Fundacją AVE oraz Białołęckim Ośrodkiem Sportu organizuje na wiosnę 2 Ogólnopolski Turniej Lacrosse. W tym roku zaproszone zostały drużyny Poznań Hussars, Kosynierzy Wrocław i Kraków Knights. Turniej odbędzie się 11 kwietnia na boisku Syrenka Białołęckiego Ośrodka Sportu w Parku Picassa.

Logo 2. Ogólnopolskiego Turnieju Lacrosse

Podczas Turnieju organizowanego pod Honorowym Patronatem Burmistrza Dzielnicy Białołęka nie zabraknie akcji i atrakcji. Rozgrywki zaczynają się o godzinie 10:00. Organizatorzy zaprosili stołeczną drużynę Warsaw Eagles, która przeprowadzi pokaz futbolu amerykańskiego. W ramach turnieju odbędzie się również mecz pokazowy damskiego lacrosse.

Przewidziano także konkursy dla publiczności. W zawodach sprawnościowych będzie można wygrać atrakcyjne nagrody, a po meczu kibice będą sami mogli spróbować swoich sił w lacrosse.

Dzień wcześniej odbędzie się także zgrupowanie Reprezentacji Polski, która przygotowuje się do występów na tegorocznych Mistrzostwach Świata w Manchesterze.

Drużyna Grom Warszawa zaprasza do kibicowania zmaganiom najlepszych drużyn lacrosse w Polsce. Lacrosse – odważ się!

DOJAZD!!!

Read Full Post »

Rozpoczął się nowy etap w rozwoju lacrosse w Polsce. 28 Marca 2009 w Warszawie pierwszy raz w historii w szranki stanęły aż trzy polskie drużyny. Poznań Hussars, Kosynierzy Wrocław i debiutująca tego dnia formacja Grom Warszawa wzięły udział w Pierwszym Ogólnopolskim Turnieju Lacrosse. Oprócz świetnej okazji do zdobycia doświadczenia na boisku był to czas integracji środowiska i intensywnej nauki pod okiem zagranicznego trenera. Zwyciężył Poznań pokonując wysoko obu swoich rywali, jednak wszyscy wracali do domu z uśmiechami na twarzy.

Droga do debiutu

Gdy w grudniu 2008 roku na treningach lacrosse w Warszawie zaczęło przybywać osób, nie sądzono jeszcze, że cztery miesiące później Grom będzie w stanie wystawić na boisko pełny skład. Jednak drużyna podjęła się wyzwania organizacji imprezy licząc na to, że jednak się uda. Szczęśliwie zawodników powoli przybywało i zielono-złoci wystawili na turniej dwunastoosobowy skład.

Pierwszym krokiem był wieczorny trening w przeddzień zawodów. Zaproszony przez warszawiaków trener University College Dublin, Christian Arnold pokazał żółtodziobom, czego mogą się spodziewać na boisku i jak powinni się zachowywać zarówno na obronie jak i w ataku. Po trzech godzinach intensywnego treningu czuć było zdecydowanie bojową atmosferę: „Pokażemy im, że stać nas na więcej niż się spodziewają!”

Słoneczny poranek, radosne nastroje

Gdy na boisko OSiRu Bemowo powoli docierali zawodnicy, mimo nieprzychylnych prognoz pogody, świeciło słońce. Murawa była profesjonalnie przygotowana do przyjęcia lakrosowców. Rozgrzewkom i powitaniom towarzyszyła koleżeńska atmosfera i gracze wspólnie uczyli się od siebie nowych rzeczy. Nie widać było jeszcze, że zaraz rozpocznie się twarda gra i nieustanna walka o piłkę. Gdy już zbliżał się pierwszy gwizdek, zawodnicy przybrali swoje zbroje, przywdziali barwy bojowe(szczególnie ładnie prezentowały się nowe, biało-czarne stroje Hussars) i po krótkiej przemowie sędziującego tego dnia trenera Christiana Arnolda pochylili przyłbice i ustawili się do bitwy.

Wojna! Kosynierzy kontra Hussars

Od początku wiadomo było, że ten mecz przyniesie najwięcej emocji i tak też się stało. Obie drużyny z braku innych przeciwników w Polsce już nie raz spotykały się na boisku. Jednak szybko poznaniacy przejęli inicjatywę i spychając z łatwością wrocławską obronę oddawali mnóstwo strzałów na bramkę. Kosynierzy początkowo odpowiadali cios za cios, lecz mając mniej zawodników w rezerwie szybko tracili siły i oddawali pola. W drugiej połowie frustracja wzięła górę i wywiązała się na boisku bójka, którą sędzia szybko rozdzielił ukarawszy obu zawodników trzyminutowym zejściem z boiska. W odróżnieniu od hokeja na lodzie i lacrosse na hali, bójki w odmianie trawiastej tego sportu są niedozwolone i srogo karane.

Kosynierzy nie zdołali odrobić strat i Poznań Hussars wygrało ten mecz 10:3. Nie mieli jednak dużo czasu na odpoczynek, gdyż zaraz potem mięli grać z nowicjuszami. Kosynierzy natomiast udali się na trybuny by ochłonąć po porażce i przygotować się na konfrontację z Gromem.

Daniel Węgrzyk bezradnie patrzy jak kolejny strzał Hussars ląduje w jego bramce

Daniel Węgrzyk bezradnie patrzy jak kolejny strzał Hussars ląduje w jego bramce

Niespodzianka! Grom zaskakuje Husarzy

Z początku mecz wyglądał na dość mozolny. Zmęczeni zawodnicy z Poznania nie wysilali się zbytnio i dawali grać swoim rezerwom. Zieloni natomiast dawali z siebie wszystko. Piłka wędrowała z jednego krańca boiska na drugi, a strzały były nieliczne i niecelne. Nagle stała się rzecz niespodziewana. Padła pierwsza bramka i to z rąk debiutantów! Po efektywnym rajdzie i celnej asyście do niekrytego napastnika Gromu piłka wylądowała w siatce Hussars.

Poznań uznał bramkę za sygnał, że wcale nie będzie tak łatwo z warszawiakami i szybko rezerwy zostały zastąpione pierwszym składem. Akcja przeniosła się zdecydowanie na połowę zielono-złotych. Ich bramka była niemalże nieustannie bombardowana. W tym miejscu szczególną wzmiankę zasługuje sobie bramkarz Gromu, Andy Kureth, który bronił tego dnia zawodowo i cały dzień odmawiał piłce dostępu do swojej siatki. Warszawiakom udało się co prawda zdobyć jeszcze drugą bramkę, lecz ich obrona była dziurawa jak szwajcarski ser i nawet największy wysiłek bramkarza nie był w stanie sprostać tylu strzałom na bramkę.

Tym sposobem Hussars wygrywają swój drugi mecz 6:2 i mogą już świętować zwycięstwo w turnieju. Grom po krótkiej przerwie musi jednak stawić czoło wypoczętej i zapewne sfrustrowanej przegraną formacji z Wrocławia.

Słaba obrona Gromu utrudniała życie własnemu bramkarzowi, pozwalając przeciwnikom na coraz śmielsze akcje

Słaba obrona Gromu utrudniała życie własnemu bramkarzowi, pozwalając przeciwnikom na coraz śmielsze akcje

Pełną parą – Kosynierzy atakują Grom

Zmęczony Grom nie zamierzał się poddawać po porażce. Walczył zaciekle aż do końca. Jednak Kosynierzy nie oddawali pola i pastwili się nad coraz słabiej grającą obroną warszawiaków. Brak sił i kontuzje dawały powoli o sobie znać i coraz trudniej było powstrzymywać ataki zawodników z Wrocławia. Bramki padały z obu stron boiska, lecz w drugiej połowie meczu widać było już rezygnację na twarzach zielonych. Ich samopoczuciu nie pomagało już nawet wygrywanie wznowień, bo przecież każde wznowienie oznaczało straconą bramkę. Kosynierzy wygrali z Gromem 7:2 i tym sposobem zajęli drugie miejsce. Warszawiakom pozostało cieszyć się ze strzelonych bramek i z tego, że udało się im zaskoczyć swoich rywali.

Andy Kureth ciągle był na posterunku i dwukrotnie wybronił Grom przed dwucyfrową przegraną

Andy Kureth ciągle był na posterunku i dwukrotnie wybronił Grom przed dwucyfrową przegraną

Podziękowania

Dzięki uprzejmości burmistrza dzielnicy Bemowo, pana Jarosława Dąbrowskiego wszyscy uczestnicy turnieju otrzymali medale, a kapitanowie drużyn mogli podnieść zasłużone puchary. Drugą wielką osobistością turnieju był niewątpliwie trener Christian Arnold, który wytrwale sędziował mecze i nawet wystąpił w barwach warszawskiej drużyny. Podziękowania również należą się OSiRowi Bemowo za profesjonalne przygotowanie boiska pod rozgrywki i pozwolenie na dokończenie turnieju mimo przekroczenia czasu wynajęcia boiska. Szczególne podziękowania jednak należą się kibicom, którzy choć nielicznie zgromadzeni, zagrzewali zawodników do walki i z zaangażowaniem śledzili przebieg meczów. Dziękujemy również TVPW za obszerną wideo-relacje z tego wydarzenia.

Nowa era lacrosse w Polsce

Tak jak pisałem we wstępie, rozpoczyna się nowy etap dla tej ekscytującej dyscypliny. Pierwszy turniej za nami, a następne już na horyzoncie. Być może już na jesieni zostaną rozegrane pierwsze mecze ligowe, a nowopowstające drużyny widząc, że jest z kim grać chętniej i z większym zaangażowaniem przystąpią do treningów. Oby lacrosse wkrótce cieszył się większą popularnością i rozwijał się jeszcze szybciej niż Polska Liga Futbolu Amerykańskiego, która w ciągu trzech lat rozrosła się ponad pięciokrotnie. Wszak już w przyszłym roku Mistrzostwa Świata Lacrosse, a zatem do dzieła!

Piotr Stalmach
Grom Warszawa Lacrosse
piotr.stalmach@gmail.com

Fotografie: Bolesław Kurowski

Tabela wyników meczy:

Poznań Hussars

Kosynierzy Wrocław

10

3

Hamrol Paweł – 4 bramki

Bagiński Jędrzej – 3 bramki

Rutkowski Karol – 1 bramka

Brudło Tomasz – 1 bramka

Piotrowski Błażej – 1 bramka

Litmanowski Jacek – 2 bramki

Rokicki Błażej – 1 bramka

Poznań Hussars

Grom Warszawa

6

2

Piotrowski Błażej – 3 bramki

Rutkowski Karol – 1 bramka

Hamrol Paweł – 1 bramka

Bagiński Jędrzej – 1 bramka

Piotr Stalmach – 1 bramka

Glen Gregory – 1 bramka

Grom Warszawa

Kosynierzy Wrocław

2

7

Piotr Stalmach – 1 bramka

Glen Gregory – 1 bramka

Litmanowski Jacek – 3 bramki

Janiszewski Marcin – 2 bramki

Rokicki Błażej – 1 bramka

Filipek Wojciech – 1 bramka

Tabela końcowa:

Miejsce Drużyna Liczba punktów Bramki strzelone Bramki stracone
1. Poznań Hussars 6 16 5
2. Kosynierzy Wrocław 3 10 12
3. Grom Warszawa 0 4 13

Read Full Post »

Witam i zapraszam wszystkich już dziś 28 Marca 2009, na jedyny w swoim rodzaju, pierwszy w historii trójstronny turniej lacrosse, a zarazem na historyczny debiut drużyny Grom Warszawa Lacrosse. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na boisko z żółtymi trybunami przy ulicy Obrońców Tobruku 11 na Bemowie. Turniej oficjalnie rozpocznie się o godzinie 12:30 a zakończy się najpóźniej o 17:00. Oprócz debiutującego zespołu Grom Warszawa, swoje umiejętności zaprezentują formacje Poznań Hussars i Kosynierzy Wrocław. Zamierzamy się przede wszystkim dobrze bawić i sporo nauczyć.

Mamy zaszczyt gościć na turnieju świetnego trenera University College Dublin Lacrosse, pana Christiana Arnolda, który zgodził się sędziować turniej. Wczoraj wieczorem mieliśmy niewątpliwą przyjemność trenowania pod jego czujnym okiem. Nie ukrywam, że gdyby nie ten trening, nasze dzisiejsze granie ma szansę wyglądać na składne. Upewniliśmy się również wszelkich zasad, które nas obowiązują i jesteśmy gotowi stawić czoło naszym rywalom 🙂

Plakat Turniejowy

Read Full Post »