Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Grudzień 2009

Nasz nowy napastnik!

Najnowszy Warszawski napastnik zaskoczył swoim przybyciem nas wszystkich! Nie dość, że już mieliśmy w drużynie dwóch Mrozów, to przyszedł czas na Zimę. Tak jest drodzy czytelnicy, zaatakowała nas Zima. Dosłownie wzięła nas z zaskoczenia(głównie to zaskoczyła służby odśnieżania miasta), także zamiast czwartkowego treningu będziemy oglądali jakiś mecz z przeszłości. Jedyną istotą zachwyconą z pogody jest mój pies (Husky), a wszystkiemu winien jest mój Ksiądz Proboszcz, który publicznie przyznał się do tego iż owy śnieg zamówił.

Miłego stania w zaspach!
Piotrek

Read Full Post »

W dniach 28-29 Listopada 2009 odbyło się długo wyczekiwane spotkanie zawodniczek dwóch, jak na razie jedynych, Polskich żeńskich drużyn lacrosse, Kosynierek Wrocław i Sztormu Warszawa. Pomimo, iż cała wizyta miała bardziej charakter integracyjny niż meczowo-turniejowy, gdyż z Warszawy dotarły jedynie 3 zawodniczki, dziewczyny nie zrezygnowały na szczęście z treningów.

Aby urozmaicić „zmagania z piłką”, zarówno Stołecznym jak i Wrocławskim zawodniczkom, sobotni trening poprowadził Rafał Mróz, trener drużyny żeńskiej i zawodnik Gromu Warszawa, serwując dziewczynom ćwiczenia skupiające się głównie na technice, ogólnie pojętych stick skills, oraz po uprzednim omówieniu pozycji i rozgrzaniu bramkarki  🙂 zagraniach połączonych z oddawaniem strzału. 🙂 Niedzielny trening natomiast poprowadził Wojtek Filipek, trener Kosynierek i zawodnik Kosynierów Wrocław, skupiając się na ćwiczeniach w dużej mierze obejmujących bieganie z piłką, sprinty, jak również podania i strzały na bramkę. Ostatni trening zakończyliśmy małym meczykiem w mieszanych składach, w którym nasze zawodniczki radziły sobie na tyle dobrze że udało im się oddać kilka celnych strzałów na bramkę. 🙂

Trening damskiego lacrosse

Cały weekend ogólnie minął w nadzwyczaj przyjemnej i integracyjnej atmosferze. Gospodarze z Wrocławia odebrali nas o godz. 6:00 z dworca kolejowego, co już w moich oczach było nie lada wyczynem 🙂 i skutecznie umilali czas między treningami. Zajęcia sportowe nie pochłaniały dziewczynom 100% czasu, wszak głównym celem była integracja, która jak wiadomo jest tradycją przy każdym spotkaniu braci, a od teraz już i sióstr w lacrosse. 🙂  Wieczór spędziliśmy w miłym lokalu pod nazwą Warka omawiając sprawy zarówno dotyczące przyszłości żeńskiego lacrosse, jak i sprawy zupełnie z tym tematem nie związane, których przyznam przybywało wraz z ilością piwa na stole. 🙂 Niedzielny, potreningowy czas natomiast był przeznaczony na poznawanie pięknego miasta jakim jest Wrocław, jego ryneczków, kamieniczek i targów.

W krótkim podsumowaniu należy powiedzieć, iż wyjazd był nadzwyczaj udany i zaowocował bliższym poznaniem obydwu drużyn, co znacznie ułatwi kolejne spotkania tym razem już bardziej nastawione na rywalizację i mecze, niż tylko treningi i integrację. Zawodniczki miały okazję przekonać się na jakim poziomie stoją zarówno „nowicjuszki” z Warszawy, jak i znacznie „starsze” Kosynierki. Ponadto nasze Stołeczne „złotka” mogły przekonać się jak wyglądają treningi ze znacznie większą ilością zawodniczek na polu, co oczywiście bardzo im się spodobało i mam nadzieję zagrzało do intensywnej rekrutacji nowych dziewczyn, jak również jeszcze intensywniejszych treningów. Nie należy zapominać, że kolejne spotkanie z Kosynierkami, tym razem w Warszawie, już na wiosnę i kto wie może pierwszy w historii Polski mecz żeńskich drużyn?

Tak więc trzeba się brać za trenowanie i trzymać kciuki, aby dziewczęta dalej podchodziły z tak dużym zapałem do tego wspaniałego sportu, jakim jest lacrosse.

Pozdrawiam,
Rafał „Mrozu” Mróz

Read Full Post »