Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Październik 2009

Tak oto mieliśmy szansę brać udział w jedynym w swoim rodzaju przedsięwzięciu: tworzeniu drużyny narodowej. Barwy klubowe odłożyliśmy na bok i przywdzialiśmy Biało-Czerwone. Mimo zimna i deszczu pracowaliśmy ciężko by nasz sen o Mistrzostwach się spełnił.

Reklamy

Read Full Post »

Po dwóch dniach nieprzerwanej nauki i pracy, trener Christian Zwickert zredukował czterdziestu dziewięciu uczestników zgrupowania, do trzydziestu Reprezentantów Polski.

W sobotę wieczorem trener powiedział nam dwie ważne rzeczy: „W piątek biegaliście po boisku rzucając do siebie piłkę, bez ładu i składu. Dzisiaj jest zupełnie inaczej, dzisiaj gracie już w lacrosse.” Potem dodał, „Możecie wygrać jutro mecz bramkami, i mimo to przegrać go, ale możecie też przegrać jutro mecz a nadal być zwycięzcami. Nie jest ważny wynik, ważne jest żeby dobrze się bawić i dać z siebie wszystko.”

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu widać było dysproporcję między zawodnikami obydwu reprezentacji. Łotysze wysocy, dobrze zbudowani mężczyźni. My, studenci i uczniowie, nowicjusze. Trzy lata temu Łotwa brała udział w Mistrzostwach Świata Lacrosse, u nas wtedy jeszcze nikt o tym sporcie nawet nie śnił. Po gwizdku szybko stało się jasne, że będzie ciężko pokonać rywali. Jednak w lacrosse nie liczą się tylko wzrost i siła. Wiedzieliśmy, że mamy szansę. Niestety wszelka wiedza zdobyta podczas zgrupowania jakby prysła. Nasza obrona gubiła się pośród różnorodnych zagrywek przeciwnika i w pierwszej kwarcie straciliśmy aż siedem bramek. W drugiej kwarcie było już zdecydowanie lepiej. Spokojniej w ataku i w obronie. Po strzale Michała Woźnicy padła pierwsza, historyczna dla polskiego lacrosse bramka. Połowa zakończyła się wynikiem 9:1 dla Łotwy, lecz w tym sporcie liczy się każda minuta i każdy deficyt można odrobić w drugiej połowie.

Trochę wypoczęci powróciliśmy do ataku. Nie było jednak łatwo. Kolejna bramka dla Polski padła dopiero pod koniec meczu po wspaniałym rajdzie Chrisa Perzinskiego, który który trafił odbitą od ziemi piłką w samo okienko. Wtedy było już za późno żeby odrabiać straty. Bilans drugiej połowy był lepszy, jednak wynik niezadowalający.

Dla mnie nie ulega wątpliwości, daliśmy z siebie wszystko. To niestety nie wystarczyło by pokonać drużynę Łotwy, ale schodziliśmy z boiska zdeterminowani poprawić się i zwyciężyć następnym razem. Wynik mówił dosadnie: przegraliśmy 2:16, ale serca podpowiadały nam co innego. Z łzami w oczach krzyczeliśmy, „Kto wygrał mecz? Polska!”

Dla polskiego lacrosse była to bardzo ważna lekcja. Nie dość, że mieliśmy szansę uczyć się taktyki pod okiem świetnego trenera, to mieliśmy okazję odłożyć nasze klubowe kolory i waśnie i wspólnie nosić identyczne biało czerwone stroje. Z dumą śpiewaliśmy Mazurka Dąbrowskiego i dumnie reprezentowaliśmy Polskę. Nawet jeśli nie będzie nam dane zagrać w przyszłym roku na Mistrzostwach Świata w Anglii, na pewno będziemy wspominali ten dzień do samego końca.

Piotr Stalmach

PS. Zdjęcia jeszcze niedostępne, opublikujemy w nowym wpisie  jak do nas dotrą.

Read Full Post »

W niedzielę, 11 października o godzinie 15:00 rozpocznie się historyczna bitwa. Pierwszy mecz przyszłej Reprezentacji Polski w Lacrosse z młodą drużyną Łotwy będzie zwieńczeniem dwudniowej selekcji do Kadry Narodowej na Mistrzostwa Świata Lacrosse 2010 w Manchesterze, Anglii.

Mecz odbędzie się na boisku Białołęckiego Ośrodka Sportu w Parku Picassa przy ulicy Picassa w Warszawie.

Po meczu będzie możliwość spróbowania swoich sił w tym fascynującym sporcie. Zapraszamy zarówno panów jak i panie, studentów, uczniów i osoby pracujące. Każdemu chętnie poświęcimy swój czas i spróbujemy zarazić naszą pasją do tej dyscypliny.

WSTĘP WOLNY!

Zapraszamy!
Kosynierzy Wrocław, Poznań Hussars i Grom Warszawa

Plakat meczu Polska - Łotwa

Read Full Post »